Im większy kapitał, tym więcej możliwości inwestycyjnych, ale by zostać inwestorem wcale nie trzeba posiadać dużo pieniędzy. Istnieje cały szereg produktów finansowych, w których można z powodzeniem lokować nawet skromne oszczędności, rzędu kilkuset czy kilku tysięcy złotych. Wśród nich są m.in. bankowe produkty depozytowo-inwestycyjne, fundusze inwestycyjne, akcje, obligacje czy ETF-y. Na które z nich warto postawić dysponując niewielką ilością gotówki?

Przede wszystkim trzeba mieć świadomość faktu, że tylko niektóre rynki umożliwiają efektywne inwestowanie małych kwot kapitału. Drobne oszczędności lepiej jest trzymać z dala od ryzykownych „inwestycji z dźwignią”, np. notowanych na rynku FOREX surowców czy walut, albo kontraktów terminowych. Korzystniej jest zacząć od regularnego inwestowania w prostsze instrumenty finansowe – fundusze inwestycyjne, obligacje czy ETF-y – ponieważ pozwala to na stopniowe zapoznawanie się ze specyfiką rynków, wyrabianie właściwych nawyków i spokojne wypracowywanie własnych zasad inwestowania.

Dlaczego fundusze inwestycyjne?

Pierwszym wyborem wielu początkujących inwestorów są fundusze inwestycyjne. To szczególnie nie dziwi, gdyż produkty te posiadają naprawdę bogaty zestaw zalet: są zarządzane przez wykwalifikowanych specjalistów, mają zdywersyfikowane portfele aktywów, pozwalają na pośrednie inwestowanie w instrumenty niedostępne dla klientów indywidualnych, a przy tym nie wymagają od inwestorów posiadania rozległej wiedzy finansowej. By w nie inwestować, nie trzeba wiedzieć jak kupować surowce, czym są obligacje indeksowane, albo które akcje mają duży potencjał wzrostu. Wystarczy określić swoją awersję do ryzyka i sprecyzować horyzont czasowy inwestycji, a następnie po prostu wybrać odpowiedni fundusz. Co więcej, inwestowanie w fundusze jest możliwe nawet już od 100 zł (taki próg wejścia stosuje m.in. posiadający najbogatszą ofertę funduszy Deutsche Bank – https://fundusze.deutschebank.pl, a więc od kwot znacznie niższych niż te, które pojawiają się np. przy lokatach terminowych.

Wybór funduszu i ryzyko inwestycyjne

Wolisz niewielki, ale praktycznie pewny zysk, a przy tym nie chcesz zamrażać środków na dłużej niż 1-2 lata? – wybierz bezpieczny fundusz inwestujący np. w obligacje największych spółek. A może jesteś gotów na wieloletnią inwestycję, która przyniesie ci ponadprzeciętne zyski? – postaw na fundusze akcyjne, które w dłuższym terminie dają najwyższe stopy zwrotu. Co istotne, w obydwu przypadkach sprawdzi się zarówno jednorazowa wpłata do funduszu nieco większej kwoty, jak i systematyczne, np. comiesięczne wpłacanie mniejszej ilości środków.

Lokowanie pieniędzy w funduszach inwestycyjnych, niezależnie od tego czy mowa o funduszach akcyjnych, obligacyjnych czy hybrydowych, wiąże się oczywiście z pewnym ryzykiem, ale jest ono zdecydowanie niższe, niż w przypadku np. samodzielnego inwestowania na giełdzie. Zdecydowanie niższe, bo inwestuje się tutaj pośrednio nie w pojedyncze, lecz w dziesiątki różnych, starannie wyselekcjonowanych przez zarządzających funduszem, instrumentów finansowych (tzw. dywersyfikacja portfela).

A może obligacje skarbowe lub fundusze inwestycyjne ETF?

Dla osób posiadających stosunkowo niewielką kwotę wolnych środków, godnym polecenia rozwiązaniem jest zakup obligacji skarbowych lub funduszy inwestycyjnych typu ETF. Te pierwsze są praktycznie najbezpieczniejszą formą lokowania kapitału, a przy tym podobnie jak fundusze inwestycyjne, mają bardzo niski próg wejścia (jedna obligacja państwowa kosztuje 100 zł). Co istotne, w przeciwieństwie np. do obligacji korporacyjnych można je również bez problemu sprzedać. Niemniej jednak, ze względu na stosunkowo niskie oprocentowanie (zwykle niewiele wyższe niż lokat terminowych), należy je traktować przede wszystkim jako sposób na ochronę kapitału przed inflacją.

Fundusze inwestycyjne typu ETF, pod względem konstrukcyjnym mogą wydawać się dość złożonym instrumentem finansowym, ale w praktyce ich działanie jest bardzo proste – mają one za zadanie odzwierciedlać zachowanie danego indeksu giełdowego (przykładowo, celem funduszu ETF na indeks WIG20 jest uzyskanie takiej samej stopy zwrotu jak ta, którą wypracuje indeks dwudziestu największych polskich spółek). Można zatem powiedzieć, że inwestycja w fundusz ETF to w pewnym sensie zakup całego portfela walorów wchodzących w skład danego indeksu. Ponieważ giełdy w długim terminie rosną, do takiego instrumentu finansowego należy podchodzić podobnie, jak do agresywnych funduszy inwestycyjnych lokujących aktywa w akcjach – czyli traktować go właśnie jako inwestycję długoterminową.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Obligacje skarbowe oraz ETF-y, podobnie jak klasyczne fundusze inwestycyjne, dobrze sprawdzają się zarówno w przypadku regularnego inwestowania niewielkich kwot, jak i jednorazowych inwestycji opiewających na większe sumy. O tym, którą z opcji wybrać, musi zadecydować już sam inwestor – uwzględniając przy tym m.in. swoje faktyczne cele inwestycyjne, poziom wiedzy finansowej, awersję do ryzyka czy planowany horyzont czasowy inwestycji. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby – o ile to uzasadnione – lokować środki w różnych produktach finansowych.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDlaczego klienci Opoka TFI zarabiają więcej?
Tomasz Maciejczuk
Właściciel jednoosobowej działalności gospodarczej. Do pieniędzy podchodzi poważnie, nie szasta nimi na prawo i lewo. Inwestuje mądrze.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ